Pękające pomidory to częsty problem w ogrodach i na działkach. Owoce przez długi czas wyglądają zdrowo, a potem, często po obfitym podlewaniu lub deszczu, na skórce pojawiają się podłużne lub promieniste pęknięcia. Dla wielu osób to zagadka, bo roślina była nawożona, stanowisko słoneczne, odmiana sprawdzona. Przyczyna zwykle nie leży w chorobie, lecz w fizjologii owocu i w tym, jak roślina reaguje na nagłe zmiany dostępności wody.
Pomidory są owocami o dużej zawartości wody. Ich miąższ i komory nasienne potrafią szybko zwiększać objętość, gdy roślina otrzyma nagły dopływ wody. Skórka, która przez pewien czas była „przyzwyczajona” do wolniejszego wzrostu, nie zawsze nadąża z rozciąganiem. Wtedy dochodzi do mechanicznego rozerwania tkanek.
Jak susza wpływa na rozwój owocu
W okresie niedoboru wody roślina ogranicza wzrost. Dotyczy to także owoców. Komórki miąższu rosną wolniej, a skórka stopniowo grubieje i traci część elastyczności. Dzieje się tak, bo roślina dostosowuje tempo rozwoju do ograniczonych zasobów.
Skórka pomidora nie jest strukturą bierną. Składa się z komórek i warstwy woskowej, które mają chronić owoc przed utratą wody i uszkodzeniami. W czasie suszy ta warstwa może stawać się bardziej sztywna. Gdy potem nagle pojawia się dużo wody, elastyczność tej bariery bywa zbyt mała w stosunku do tempa przyrostu objętości wnętrza owocu.
Nagły napływ wody i wzrost ciśnienia
Po intensywnym podlewaniu korzenie szybko pobierają wodę. Trafia ona do liści i owoców. W owocu wzrasta ciśnienie turgorowe, czyli ciśnienie wewnątrz komórek. Miąższ zaczyna „pęcznieć”. Proces ten może zachodzić bardzo szybko, szczególnie w ciepłe dni, gdy metabolizm rośliny jest aktywny.
Skórka pomidora musi się wtedy rozciągnąć, by pomieścić zwiększoną objętość miąższu. Jeśli wcześniej była utwardzona przez okres suszy, jej zdolność do rozciągania jest ograniczona. W pewnym momencie naprężenia przekraczają wytrzymałość tkanek i dochodzi do pęknięcia.
Dlaczego pęknięcia mają różny kształt
Pęknięcia mogą mieć formę promienistą wokół szypułki albo podłużną wzdłuż owocu. Zależy to od miejsca, w którym skórka jest najbardziej napięta i od budowy konkretnej odmiany. W okolicach szypułki tkanki często są bardziej podatne na uszkodzenia, bo tam zbiegają się różne warstwy i naczynia przewodzące.
Podłużne pęknięcia powstają tam, gdzie owoc wydłuża się najszybciej. Różnice w grubości skórki i w rozmieszczeniu włókien wzmacniających sprawiają, że niektóre miejsca stają się „słabszymi punktami”.
- susza zmniejsza elastyczność skórki
- nagłe nawodnienie zwiększa ciśnienie w owocu
- miąższ rośnie szybciej niż skórka może się rozciągnąć
- pęknięcia powstają w miejscach największych naprężeń
Rola temperatury i nasłonecznienia
Wysoka temperatura przyspiesza procesy metaboliczne w roślinie. Gdy po suszy następuje obfite podlewanie w ciepły dzień, tempo napływu wody i wzrostu tkanek jest jeszcze większe. To zwiększa ryzyko pęknięć.
Silne nasłonecznienie może dodatkowo podgrzewać powierzchnię owocu. Skórka nagrzewa się, a różnice temperatur między zewnętrzną a wewnętrzną częścią owocu mogą wpływać na naprężenia mechaniczne. Nie jest to główna przyczyna pęknięć, ale może nasilać problem.
Odmiany a podatność na pękanie
Nie wszystkie pomidory reagują tak samo. Odmiany o cieńszej skórce, przeznaczone do bezpośredniego spożycia, często są bardziej podatne na pękanie. Odmiany przemysłowe, hodowane z myślą o transporcie i przetwórstwie, zwykle mają grubszą, bardziej wytrzymałą skórkę.
Jednak nawet odporna odmiana może pękać, jeśli warunki wodne są bardzo niestabilne. Genetyka daje pewien margines bezpieczeństwa, ale nie eliminuje całkowicie ryzyka przy skrajnych zmianach nawodnienia.
Skutki uboczne pęknięć
Pęknięty pomidor nie zawsze jest od razu niejadalny, ale uszkodzona skórka staje się wrotami dla drobnoustrojów. Bakterie i grzyby łatwiej wnikają do wnętrza owocu. W rezultacie przy wysokiej wilgotności owoce szybciej gniją.
Dodatkowo pęknięcia przyciągają owady, które mogą żerować na miąższu. Dlatego nawet jeśli miąższ wygląda dobrze, uszkodzony owoc ma krótszą trwałość i gorzej znosi przechowywanie.
Ograniczenia i realne możliwości zapobiegania
Nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka pękania pomidorów, bo rośliny zawsze reagują na warunki pogodowe. Można jednak ograniczyć skrajne wahania wilgotności gleby. Największym problemem jest przejście od silnej suszy do nagłego, bardzo obfitego podlewania.
Również bardzo intensywne, jednorazowe opady po długim okresie bez deszczu mogą wywołać ten efekt, nawet przy dobrej pielęgnacji. Ogrodnik ma ograniczony wpływ na pogodę, ale może starać się stabilizować warunki w glebie.
Co z tego wynika w praktyce
Pękanie pomidorów to efekt mechaniczny wynikający z różnicy tempa wzrostu miąższu i elastyczności skórki. Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy po okresie niedoboru wody roślina dostaje jej nagle bardzo dużo. Owoc „pęcznieje” szybciej, niż skórka może się rozciągnąć.
Stabilniejsze nawadnianie i unikanie dużych wahań wilgotności gleby zmniejsza to ryzyko, choć go nie eliminuje. Pęknięcia są więc sygnałem, że roślina doświadczyła nagłej zmiany warunków wodnych, a niekoniecznie błędu w nawożeniu czy choroby.
FAQ
Czy pęknięte pomidory można jeść?
Tak, jeśli nie ma oznak gnicia, ale trzeba je szybko zużyć, bo są bardziej podatne na zepsucie.
Czy częstsze, ale mniejsze podlewanie pomaga?
Tak, bardziej równomierna wilgotność gleby zmniejsza ryzyko nagłego pękania owoców.
Czy pękanie to choroba pomidora?
Nie, to reakcja fizjologiczna na zmiany w dostępności wody, a nie infekcja.
















