Czy zostawiać skoszoną trawę na trawniku jesienią? Kiedy mulczowanie zaczyna szkodzić

koszenie trawy

Skoszona trawa pozostawiona na murawie może dostarczać glebie materii organicznej i ograniczać konieczność zbierania pokosu. Jesienią mulczowanie wymaga jednak większej ostrożności niż latem. Niższa temperatura, wilgotne źdźbła i wolniejszy wzrost sprawiają, że rozdrobniona trawa rozkłada się znacznie dłużej.

Cienka warstwa krótkich ścinków zwykle nie szkodzi trawnikowi. Problem zaczyna się wtedy, gdy pokos tworzy mokre skupiska, zasłania zielone źdźbła albo pozostaje widoczny przez kilka kolejnych dni. W takich warunkach może ograniczać dostęp światła i powietrza, sprzyjać rozwojowi chorób oraz pozostawiać puste miejsca w murawie.

Na czym polega mulczowanie trawnika?

Mulczowanie polega na bardzo drobnym rozdrobnieniu skoszonych źdźbeł i równomiernym rozprowadzeniu ich po powierzchni trawnika. Odpowiednia kosiarka wielokrotnie tnie pokos wewnątrz obudowy, zanim jego drobne fragmenty opadną pomiędzy rosnącą trawę.

Nie jest nim natomiast pozostawienie na murawie długich pasów trawy wyrzucanych przez zwykłą kosiarkę. Takie fragmenty zbijają się w wilgotne warstwy i znacznie wolniej się rozkładają. Zamiast przeniknąć między źdźbła, pozostają na ich powierzchni.

Najlepszy efekt uzyskuje się podczas regularnego koszenia, gdy jednorazowo skracana jest tylko niewielka część źdźbła. Jeżeli trawa zdążyła mocno urosnąć, ilość powstającego materiału może być zbyt duża, aby pozostawić go na trawniku.

Dlaczego mulczowanie jesienią jest trudniejsze?

Rozkład ścinków zależy od temperatury, wilgotności, aktywności mikroorganizmów oraz rozdrobnienia materiału. Jesienią gleba i powietrze są chłodniejsze. Pokos wysycha wolniej, szczególnie w miejscach zacienionych, a aktywność organizmów glebowych stopniowo spada.

Jednocześnie trawnik często pozostaje mokry od rosy, mgły i niewielkich opadów. Nawet jeżeli przez kilka dni nie padało intensywnie, źdźbła mogą być wilgotne przez większą część dnia. Ścinki przyklejają się wtedy do obudowy kosiarki, łączą w większe grudki i nie są równomiernie rozrzucane.

Jesienią trawa wolniej się regeneruje. Fragment murawy przykryty zwartą warstwą pokosu może więc żółknąć, a powstałe przerzedzenie nie zdąży się zamknąć przed zimą.

Kiedy można pozostawić skoszoną trawę?

Mulczowanie może być bezpieczne podczas suchego dnia, gdy trawnik nie jest przerośnięty, a źdźbła po skoszeniu rozpadają się na bardzo drobne fragmenty. Pokos powinien opaść między rośliny i po zakończeniu pracy być prawie niewidoczny.

W praktyce nie należy jednorazowo ścinać więcej niż około jednej trzeciej długości źdźbła. Jeśli trawnik ma 9 cm wysokości, lepiej skrócić go do około 6 cm niż od razu do 3–4 cm. Zbyt niskie koszenie osłabia rośliny, a duża ilość pokosu utrudnia jego szybki rozkład.

Przed rozpoczęciem warto przejść po trawniku i dotknąć trawy dłonią. Jeżeli źdźbła są mokre, pozostawiają wodę na obuwiu albo uginają się pod ciężarem wilgoci, lepiej poczekać. Sam brak deszczu w chwili koszenia nie oznacza, że murawa jest wystarczająco sucha.

Kiedy ścinki trzeba zebrać?

Pokos należy zebrać, gdy trawa jest wysoka, mokra, pokryta rosą albo częściowo położona przez wiatr i opady. Zbieranie będzie również bezpieczniejsze podczas ostatnich jesiennych koszeń, kiedy temperatura jest niska, a powierzchnia trawnika wysycha bardzo wolno.

Nie należy pozostawiać ścinków, jeśli po przejeździe kosiarki widoczne są zielone wałki lub mokre skupiska. Trzeba je rozgrabić i usunąć, zanim zaczną sklejać trawę. Szczególnej uwagi wymagają narożniki, miejsca przy obrzeżach oraz pasy, na których kosiarka zawraca.

Zbieranie jest wskazane również wtedy, gdy trawnik wykazuje objawy choroby. Fragmenty porażonych źdźbeł pozostawione na powierzchni mogą utrzymywać wilgotne warunki i rozsiewać materiał infekcyjny na kolejne części murawy.

Czy ścinki tworzą filc?

Drobno rozdrobniona, młoda trawa składa się głównie z wody i zwykle szybko się rozkłada. Sama w sobie nie jest główną przyczyną powstawania filcu. Warstwa filcu składa się przede wszystkim z wolniej rozkładających się części roślin, takich jak korzenie, rozłogi i zdrewniałe fragmenty pędów.

Mulczowanie może jednak pogłębić problem, jeżeli materiał jest długi, mokry i pozostawiany w nadmiernej ilości. Ścinki zalegają wtedy na powierzchni zamiast wnikać pomiędzy źdźbła. Przy zbyt częstym nawożeniu azotowym trawa może również rosnąć szybciej, niż materia organiczna jest rozkładana.

Jeżeli murawa ugina się pod stopą jak gąbka, warto rozchylić źdźbła i sprawdzić warstwę znajdującą się nad glebą. Gruby, brunatny i sprężysty materiał może wskazywać, że potrzebna jest wertykulacja, a nie dalsze pozostawianie pokosu.

Co z liśćmi rozdrobnionymi przez kosiarkę?

Niewielką ilość suchych liści można rozdrobnić razem z trawą, jeżeli po koszeniu ich fragmenty znikają pomiędzy źdźbłami. Nie dotyczy to grubej warstwy mokrych liści. Po rozdrobnieniu nadal może ona przykrywać murawę i ograniczać dostęp światła.

Liście kasztanowca, platanu czy dębu są twardsze i rozkładają się wolniej niż delikatny pokos. Jeżeli na trawniku jest ich dużo, lepiej je zebrać. Można przeznaczyć je do kompostowania, pod warunkiem że nie wykazują wyraźnych objawów chorób.

Usuwanie liści, ostatnie koszenie i oczyszczanie powierzchni warto połączyć z innymi pracami wykonywanymi w ramach jesiennych porządków w ogrodzie. Dzięki temu trawnik nie pozostanie na zimę pod zwartą warstwą wilgotnej materii organicznej.

Jak ocenić efekt po koszeniu?

Po zakończeniu pracy warto obejrzeć murawę pod światło. Jeżeli skoszona trawa jest prawie niewidoczna, a powierzchnia pozostaje luźna, mulczowanie zostało wykonane prawidłowo. Widoczne grudki należy rozbić grabiami wachlarzowymi albo zebrać.

Kontrolę dobrze powtórzyć następnego dnia. Zalegający materiał może pojawić się dopiero wtedy, gdy wilgotne fragmenty osiądą na trawniku. Żółknięcie źdźbeł pod ścinkami oznacza, że warstwa była za gruba lub warunki nie pozwalały na jej szybkie wyschnięcie.

Co zrobić ze skoszoną trawą po zebraniu?

Zdrowy pokos można wykorzystać w kompostowniku. Świeża trawa jest materiałem bogatym w azot, dlatego nie powinna tworzyć w nim grubej, zbitej warstwy. Najlepiej mieszać ją z suchymi liśćmi, drobnymi gałązkami, rozdrobnioną tekturą albo innym materiałem poprawiającym dostęp powietrza.

Cienką warstwę podsuszonej trawy można także zastosować jako ściółkę na pustych fragmentach warzywnika. Nie należy używać pokosu zawierającego dojrzałe nasiona chwastów ani trawy niedawno opryskiwanej środkami, których etykieta ogranicza możliwość kompostowania lub wykorzystania pozostałości.

Najczęściej zadawane pytania

Czy po każdym jesiennym koszeniu trzeba zbierać trawę?

Nie. Drobny i suchy pokos można pozostawić, jeśli jest równomiernie rozprowadzony i szybko znika pomiędzy źdźbłami. Zbieranie jest potrzebne przy mokrej, wysokiej trawie oraz podczas chłodnych okresów, gdy materiał wolno się rozkłada.

Czy można mulczować podczas ostatniego koszenia przed zimą?

Można, ale tylko przy suchej i niezbyt wysokiej trawie. Jeżeli dni są chłodne, gleba pozostaje wilgotna, a pokos tworzy skupiska, bezpieczniej zebrać go do kosza.

Co zrobić z grudkami trawy pozostawionymi przez kosiarkę?

Należy je rozgrabić i zebrać. Pozostawione skupiska mogą przykryć źdźbła, zatrzymywać wilgoć i powodować miejscowe żółknięcie murawy.

Czy mulczowanie zastępuje jesienne nawożenie?

Nie. Rozkładające się ścinki zwracają część składników do gleby, ale nie pozwalają dokładnie określić ich ilości ani proporcji. Nawożenie powinno wynikać ze stanu trawnika, rodzaju gleby i terminu zabiegu.

Zobacz również

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej w Trawnik